Yuji Kotarou
Wiek: 27 lat wizualnie
Pochodzenie: Góry Hotaka
Rasa: rok
Stanowisko: bibliotekarz
Charakterystyczne: złote oczy, rzemyk z kamieniami szlachetnymi
「Nawet jeśli często odwiedzasz szkolną bibliotekę, dopiero teraz rzucił ci się w oczy jej opiekun. Może jest nowy, a może to przez to, że nie wyróżnia się niczym specjalnym od innych pracowników. Zwykle krząta się po kątach, odkłada książki na półki lub uzupełnia karty biblioteczne. Czasem też zdarzy mu się spaść z drabiny lub usnąć okrytym kołdrą z kilkudziesięciu tytułów. W takich momentach wiesz, że póki nie zrobisz nic z żadną książką, nie musisz się go obawiać. Ale co dziwniejsze, odkąd się pojawił, w bibliotece można czasem znaleźć duże, białe pióra…」
o charakterze
Sam przeważnie nie zagaduje uczniów, a nawet jeśli, to i tak nie mówi wiele o sobie. To pewnie przez to po szkole zaczęły krążyć różne plotki na jego temat. Układając je w całość, wychodzi na to, że Yuji uciekł z psychiatryka, ma sześć żon (przy tym dwie to mężczyźni), a do tego jego spojrzenie zamienia w tęczowe krzyżówki tanuki z nyan catem. Zawiodę was, bo żadna z tych informacji nie jest prawdziwa. Nawet ta z hodowlą gigantycznych kur gdzieś w bibliotece.
No to jaki jest ten bibliotekarz? Taki, jaki bibliotekarz być powinien.
─ Przeważnie spokojny i opanowany i choć ciężko wytrącić go z równowagi, nie powinieneś przy nim niszczyć szkolnego mienia, szczególnie książek. Co prawda, nie popiera przemocy, ale… „lekki” kopniak w tyłek to wcale nie przemoc, prawda?
─ Ciągle odbiega gdzieś myślami, zwłaszcza, kiedy przed nosem ma książkę. Potrafi być wtedy naprawdę nieostrożny i nieraz zdarza mu się na coś wpaść, co rusz robiąc sobie krzywdę. Widok bibliotekarza obklejonego z każdej strony plastrami nie powinien nikogo zdziwić. Nawet kartką się umie zaciąć.
─ Nie jest zbyt skory do rozmowy, bo nie potrafi jej podtrzymać i często zdarza mu się odpowiadać półsłówkami. Na ogół, ciężko się z nim dogadać i co chwila rani kogoś swoim brakiem delikatności. Nie ukrywajmy, brak mu i taktu i dobrych manier. Ale nie przesadzając – nie jest sztywny, potrafi się śmiać, wystarczy go tylko rozśmieszyć. A to, że ma specyficzne poczucie humoru to już inna bajka.
o rasie
Roki to olbrzymie, drapieżne ptaki wyglądem przypominające ogromne orły. Mówiono o nich, że lecąc przysłaniając słońce i zmieniają dzień w noc. Ich ciała miały zwykle do 18 metrów długości, a skrzydła do 36 metrów rozpiętości. Co do upierzenia, najczęściej było ciemnobrązowe, rzadziej spotykało się czarne, czerwone lub białe ptaki gatunku. Widok roka takiej barwy uważano za zły omen. A co ze złotymi rokami? Były legendą.
Co prawda, Yuji nie ma ani skrzydeł ani dzioba, ale jest rokiem. I miał nawet złote pióra. Niestety, miłość i głupota razem, potrafią wszystko zniszczyć.
Przeszłość | Teraźniejszość | ???
odautorsko
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz